|
Dogtrekking to forma wędrowania z psem. Jest idealnym wypoczynkiem zarówno dla czworonoga, jak i właściciela. Uczestniczyć w nim mogą osoby aktywne oraz te o mniejszych ambicjach sportowych. Poprzez dogtrekking człowiek nie tylko utrzymuje dobrą kondycję fizyczną, ale może także pogłębiać więź z pupilem i razem spędzać z nim wolny czas. W tym rodzaju sportu mogą brać udział wszyscy, a psy mają tylko ograniczenia wynikające z wieku i stanu zdrowia. Dogtrekking mogą trenować kundelki, psy rasowe zaczynając od minaturowych chihuahua, a kończąc na wielkich dogach niemieckich.
Dla kogo dogtrekking?
W zawodach mogą startować psy w wieku 1 - 9 lat. Zwierzęta w podeszłym wieku mogą brać udział w konkursie, gdy przebada je lekarz weterynarii i nie będzie miał żadnych przeciwwskazań. Duże psy ze względu na wydłużony okres wzrostu i obciążenia stawów mogą startować dopiero po ukończeniu dwóch lat. Właściciel ćwiczący dogtrekking powinien być zdrowy i odpowiednio przygotowany. Dogtrekking mogą uprawiać nawet dzieci, kiedy odbywają się konkurencje rodzinne.
Wyposażenie
- linka z amortyzatorem, która zmniejsza energię szarpnięcia, pozwala też odciążyć kręgosłup człowieka i układ stawowo - kostny psa
- szelki muszą być dopasowane do wymiarów pupila, zbyt duże zsuwają się, natomiast za ciasne mogą utrudniać oddech podczas wysiłku i powodować obtarcia
- pas biodrowy zapewnia komfort marszu lub biegu i uwalnia ręce, można stosować specjalny, który używa się w cnicrossie, alpinistyczny lub pas biodrowy plecaka
- w górach najlepiej stosować obrożę uzdową, która zapobiega ciągnięciu przez psa na stromych stokach
- właściciel powinien pamiętać o zabraniu wody i jedzenia dla siebie i psa
- w zależności od rodzaju dogtrekkingu i wymagań sędziów pomocne mogą okazać się też mapa, telefon komórkowy, latarka, miniapteczka, kompas
Przygotowania
Aby móc uczestniczyć w treningu należy najpierw systematycznie spacerować z psem, rozpoczynając od przechadzek trwających trzydzieści minut, a z czasem wydłużających ich długość do dwóch, trzech godzin. Raz w miesiącu świetna będzie dłuższa wędrówka na trasie ok. 20 km. Ważne jest, aby trudność i długość treningów dostosować do możliwości psa i samego człowieka. Nigdy nie należy przetrenowywać zwierzaka. Rasy wytrzymałe i uwielbiające ruch (np. husky, alaskan malamute, border collie) na pewno pokonają dłuższe trasy niż psy o umiarkowanej aktywności (np. mops, basset).
Dogtrekking jako wypoczynek
Dogtrekking bez sportowych zmagań jest sposobem spędzania wolnego czasu. Akcesoria powinny być takie same jak w przypadku zawodów. Teren można dobrać dowolnie, bez żadnych nakazów. Może to być las, łąka, górskie ścieżki. Większość z właścicieli wybiera łatwy teren. Kilkugodzinna wycieczka w otoczeniu świeżego powietrza i dzikiej przyrody oraz wspólny odpoczynek i posiłki niezwykle łączą. Oprócz weekendowych wypadów zdarzają się prawdziwe wypady w góry z dreszczykiem emocji. Wędrowcy zabierają ze sobą plecaki nierzadko ważące ponad 30 kg. Należy pamiętać, że góry często bywają zdradzieckie, a partnerzy muszą zazwyczaj liczyć tylko na siebie. Czworonóg jest całkowicie zależny od właściciela, dlatego warto dobrze przemyśleć swój wybór. W górach zmęczenie objawia się szybko, dlatego należy obserwować psa i robić krótkie przerwy.
Dogtrekking jako sport
Zawody dogtrekkingu odbywają się na różnych dystansach. Zazwyczaj są to odcinki o długości 20 - 30 km. Taką trasę jest w stanie przejść bez uszczerbku na zdrowiu pies w pełni sił oraz zahartowany człowiek. Dłuższe trasy o długości 50 km wymagają dobrego przygotowania i niezłej kondycji, ale zazwyczaj zawodnicy pokonują je marszem i traktują jako całodniową wycieczkę. Dogtrekking często odbywa się w trudnych warunkach góskich lub nocnych. Także całe rodziny mogą startować, jednocześnie pomagając sobie na całej trasie. Należy jednak pamiętać, że na metę przybywacie razem. Sportowy dogtrekking różni się od weekendowego. Zawodnik posługuje się mapą i musi odnaleźć punkty kontrolne, związane to jest z marszem na orientację. Drogi wiodą też szlakami turystycznymi. Nad zdrowiem psa czuwają sędziowie i w razie zauważenia oznak zmęczenia wycofują zwierzę z zawodów.
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.balazteam.estranky.cz |