Koszyk jest pusty
  Nie jesteś zalogowany
>> Logowanie
>> Rejestracja
>> Pomoc
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa i nauka
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Czystość
  Pokarm
  Zabawa
  Akwarium
  Książki
  Pokarm
  Książki
  Pokarm
  Terrarium

 
Autor: Agnieszka Krzysztofa Pawłowska Data: 2009-04-07 17:41:16

Wiosna w rozkwicie, za oknem robi się zielono, a coraz wyższa temperatura skłania do wyjścia na dwór. Można powiedzieć, że sezon długich popołudniowych spacerów został rozpoczęty. Całe otoczenie wprawia w dobry nastrój, a szczególnie właściciele czworonogich pupili mają powody do zadowolenia. Wyjście z psem, które zimą było codziennym przymusem, teraz staje się przyjemnością. O tej porze roku, trzeba jednak szczególnie chronić swojego zwierzaka. Wraz z podwyższeniem temperatury, z zimowego odrętwienia budzi się większość owadów i szkodników, między innymi najgroźniejsze dla zwierząt kleszcze. W tym roku, ze względu na łagodną zimę kleszcze mogą być bardzo uciążliwym problemem zarówno dla psów jak i ich właścicieli.
     

   Kleszcze to bezwzględne pasożyty, czyli organizmy utrzymujące się przy życiu kosztem innych organizmów. Pajęczaki te, nazywane są pasożytami zewnętrznymi, ponieważ przyczepiają się na powierzchni skóry innych zwierząt i odżywiają się ich krwią. Są przy tym wyjątkowo niebezpieczne, ponieważ mogą przenosić różne choroby, takie jak babeszjoza czy borelioza. Mimo, że ostatnie lata pokazują, że kleszcze mogą pojawiać się o dowolnej porze roku, to właśnie na początku wiosny odnotowuje się ich największą aktywność. Bytują one ukryte głównie w gęstych zaroślach i pośród wysokich traw, dlatego największe prawdopodobieństwo ukąszenia występuje w lasach i na niekoszonych łąkach. Nie ma jednak na to reguły i nawet w środku miasta można natknąć się na kleszcza. Pasożyt ten atakuje niepostrzeżenie. Nakłuwa swoim aparatem gębowym skórę ofiary, jednocześnie wstrzykując substancje znieczulające, które czynią go niezauważalnym. Dlatego właśnie zwierzę, w żaden sposób nie próbuje pozbyć się intruza, który schowany w gęstej sierści doskonale się maskuje. U ludzi pasożyt zazwyczaj umiejscawia się na głowie bądź na plecach – w miejscach, w których najtrudniej go dostrzec, u zwierząt jest to zwykle okolica kłębu, odbytu i uszu. Taka lokalizacja, pozwala kleszczom na dłuższe zadomowienie się na ofierze i pobranie odpowiedniej ilości krwi dla zapewnienia podstawowych potrzeb bytowych. Podczas pobierania pokarmu kleszcze mogą wprowadzać do organizmu żywiciela chorobotwórcze pasożyty wewnętrzne i substancje toksyczne. Bardzo ważne więc jest, aby po każdym spacerze psa dokładnie obejrzeć, a jeśli ma on dłuższą sierść również omacać. Szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko zachorowania, ale nie eliminuje go w stu procentach. Zwykle pierwsze symptomy  pojawiają się w niedługim czasie po ukąszeniu, czasem jednak czas inkubacji choroby wydłuża się do kilkunastu, a nawet dwudziestu dni. Początkowo występują objawy niespecyficzne – pies jest smutny, nie chce się bawić, wychodzić na spacer, unika kontaktu z ludźmi, nie chce jeść, szybko traci na wadze. Następnie mogą pojawiać się wymioty, biegunka, wzrost temperatury, trudności w poruszaniu się oraz – co jest bardzo charakterystyczne dla babeszjozy – brązowe zabarwienie moczu. Przy zaobserwowaniu tego typu objawów należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza weterynarii, ponieważ jeżeli szybko nie zostanie podjęta próba leczenia może dojść do niewydolności układu krążenia, oddechowego lub wydalniczego, a co za tym idzie śmierci zwierzęcia.
     

   Leczenie chorób odkleszczowych jest dość drogie i nie zawsze gwarantuje powrót zwierzęcia do zdrowia. Warto więc postawić na odpowiednią profilaktykę, co pozwoli uniknąć cierpienia zwierzęcia, a także w dużej mierze oszczędzi portfel właściciela. W lecznicach weterynaryjnych dostępna jest szeroka gama preparatów, które nie wpływając szkodliwie na zdrowie zwierzęcia, pozwalają zapewnić mu niemalże całkowitą ochronę przed krwiożerczymi kleszczami, a jednocześnie działają bójczo, lub odstraszająco (tzw. repelenty)  na pchły, wszy i wszoły. Większość środków w postaci kropelek do wcierania w grzbiet, zasypek, szamponów czy obroży można stosować u psów już od dziesiątego tygodnia życia, jednak posiadacze szczeniaków, suk ciężarnych i karmiących przed zastosowaniem preparatu powinni zapoznać się z ulotką lub w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem weterynarii.
     

   Odpowiednia profilaktyka może ochronić zdrowie, a nawet życie czworonożnego przyjaciela, nie warto więc kusić losu lecz z odpowiednio zabezpieczonym psem ruszać na długie i radosne wiosenne wyprawy.

Autor: michalm 2009-10-09 13:08:17
Oops Twoja przeglądarka nie akceptuje pływających ramek
Autor: milena20082 2009-04-12 19:21:32
Ja mam dwa psy, i niewiadomo zkąd maja mnóstwo kleszczy. Jednemu psu codziennie wyciagam po 10 a czasami po 15. Ja sie zaczne niedługo martwić by niedostały jakiejśc choroby. Dotkłam sie do niego i na czapce mi siedział kleszcz zdechły. Ja sie ich boje
Aby odpowiedzieć na forum musisz być zalogowany. Zaloguj się.
 
     
Copyright (c) 2008 by TELEZOO.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Aby korzystać z serwisu musisz zaakceptować Regulamin. Chcesz zadać pytanie zapytać o produkt ? Kontakt