Koszyk jest pusty
  Nie jesteś zalogowany
>> Logowanie
>> Rejestracja
>> Pomoc
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa i nauka
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Czystość
  Pokarm
  Zabawa
  Akwarium
  Książki
  Pokarm
  Książki
  Pokarm
  Terrarium

 
Autor: michalm Data: 2008-10-01 15:29:35

Wyściełany koszyk, poduszka, specjalne łóżeczko albo zwykły dywanik możliwości jest dużo, ale niezależnie od wybranego materiału pamiętajmy, że jakieś posłanie trzeba zwierzakowi zapewnić. Własny kąt będzie dla niego oazą spokoju, azylem, miejscem zawsze i niezależnie od warunków bezpiecznym, a posiadanie takiego miejsca to warunek niezbędny dla prawidłowej równowagi psychicznej.

Zasadę „mój dom jest moją twierdzą” odnosimy najczęściej do siebie: po powrocie z pracy chcemy mieć w domu święty spokój i poczucie bezpieczeństwa. Trudno się więc dziwić, że tego samego potrzebują nasi czworonożni towarzysze. Zapewnijmy im własny kącik, który będzie należał tylko do nich. Choć w sklepach znajdziemy nawet stylizowane na antyki łóżeczka o oparciach z kutego żelaza, tak naprawdę posłanie nie musi być wymyślne. Pies doceni nawet wystrzępiony kocyk, jeśli tylko zostanie mu podarowany na własność.

Bezpieczne miejsce

Sprawą podstawową jest wybór miejsca dla futrzaka. Musi to być zakątek cichy i spokojny, oddalony od miejsc szczególnie uczęszczanych i chroniony przed przeciągiem. Jakich punktów unikać? Przede wszystkim takich, obok których co chwilę ktoś przechodzi (a więc okolic drzwi wejściowych czy kuchni), narażonych na zimno lub przewiew. Z drugiej strony nie kładźmy posłanka gdzieś w kącie najdalszego pokoju, do którego nikt nie zagląda, bo wtedy zwierzak wysłany „do siebie” może to odczuć jako karę.

Koszyk czy inne „coś do leżenia” powinien być tak ustawiony, by pies mniej więcej widział i słyszał, co się dzieje w domu. Przestrzegajmy też zasady, że na posłaniu nie wolno zwierzaka karać, zaczepiać ani głaskać, gdy sobie tego nie życzy; za to jeśli nadmiernie plącze się pod nogami, nie wahajmy się powiedzieć: „na miejsce”, by pupil położył się i przestał przeszkadzać np. w pakowaniu się czy szukaniu kluczy. Samo przebywanie na posłaniu powinno go uspokoić i stanowić część potrzebnej rutyny.

I tak sam wybierze

Trochę inaczej ma się sprawa z kotami. Rzecz jasna one także potrzebują spokojnego miejsca tylko dla siebie. Różnica polega na tym, że tak czy siak do nich należy cały dom (który łaskawie dzielą z dwunożnymi), więc trudno im wydzielić konkretne posłanie, a tym bardziej oczekiwać, że właśnie na nim będą spędzały większość czasu.

Koty leżą bowiem tam, gdzie im się akurat najbardziej podoba albo gdzie zaskoczyła je chęć na drzemkę. Dobry będzie fotel, parapet, krzesło, biurko, laptop, monitor, szczyt szafy, nieopatrznie wysunięta szuflada, środek pokoju (wyciągnięte na całą długość łapy to przemyślany test na zręczność człowieka), umywalka, pralka, kanapa, lodówka, stół, świeżo poskładane ręczniki, zlew w kuchni, pilnie poszukiwany dokument, stos ubrań na półce, pusty karton, pudełko po pizzy oraz dziesiątki innych miejsc, które nam nie przyjdą do głowy do momentu, w którym futrzak wykorzysta je jako posłanie. A w nocy oczywiście łóżko.

Wszystkie te opcje nie oznaczają, że żywiciel zwolniony jest z zadania zapewnienia specjalnego posłanka. Kupując domek, koszyk bądź kocyk przygotujmy się jednak na to, że może on zostać całkowicie zignorowany. Za to jeśli kot zaakceptuje naszą propozycję i czasem nawet podrzemie w „wyznaczonym” miejscu, możemy się poczuć dumni, że tak dobrze znamy gust naszego futrzaka i sprostaliśmy jego wyrafinowanemu smakowi.

źródło : http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Moje-poslanie-moja-twierdza,wid,9873297,wiadomosc.html 

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Aby odpowiedzieć na forum musisz być zalogowany. Zaloguj się.
 
     
Copyright (c) 2008 by TELEZOO.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Aby korzystać z serwisu musisz zaakceptować Regulamin. Chcesz zadać pytanie zapytać o produkt ? Kontakt