|
Na rynku w ostatnim czasie można znaleźć bogatą ofertę elektrycznych pomocy szkoleniowych dla psów. Wprowadzenie tego typu obroży wywołuje jednak wiele kontrowersji wśród właścicieli i obrońców zwierząt, bo czy używanie prądu w szkoleniu psa nie jest znęcaniem się nad zwierzęciem? I owszem, każdy się zgodzi, że nieumiejętne posługiwanie się takim sprzętem spowoduje krzywdę psa. Jednakże nie wszystkie elektryczne systemy treningowe opierają się na impulsach elektrycznych, a większości producentów nie zależy na krzywdzie psa, lecz na pomocy w jego szkoleniu. Problem tkwi w tym, aby wiedzieć, kiedy można użyć takiego specjalistycznego sprzętu i w jaki sposób.
Obroże elektryczne są przydatne w szkoleniu skrajnych przypadków psów, które są oporne na zwykłe szkolenie i żadne sposoby nauki posłuszeństwa nie skutkują. Na pewno nie jest właściwym używanie obroży elektrycznej do nauki podstawowych komend typu 'siad' czy 'waruj'. Nie wolno używać obroży elektrycznych dla psa poniżej 6 miesięcy, pupil musi być w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.
O.E. polecane są w przypadkach kiedy tradycyjne metody zawodzą np., przy upartym rzucaniu się pupili na inne psy bądź co gorsza właścicieli, kiedy spuszczone ze smyczy uciekają na długie godziny stając sie niebezpieczeństwem dla ludzi , ścigają rowerzystów i koła samochodów, nałogowo kradną ze stołu czy niszczą meble pod nieobecność właściciela. Są przypadki kiedy wręcz niemożliwością jest zapanować nad psem, a obroża z nadajnikiem pozwalająca na odległość kontrolować takie zachowania jest przydatna. Jednak trzeba wiedzieć jak z taką obrożą postępować, żeby psa oduczyć negatywnych zachowań a nie wyrządzić mu krzywdy przy niewłaściwym używaniu. Chodzi tu o niepotrzebne wywoływanie bólu, krzywdę psychiczną, strach bądź wykształcenie w psie oporu na wszelkie odczucia. Decyzja o obroży elektrycznej powinna być skonsultowana z doświadczonym trenerem, szkolenie powinno być prowadzone pod okiem specjalisty. Ta metoda pracy z psem wymaga naszej uwagi, ostrożności i poświęcenia.
Rodzaje elektrycznego sprzętu
Artykuły elektryczne dla psów można podzielić na trzy rodzaje – elektryczne obroże treningowe, obroże antyszczekowe oraz elektryczne pastuchy. Postaram pokrótce wyjaśnić, na czym polega mechanizm każdej z nich.
Obroża treningowa – składa się z obroży z nadajnikiem, którą zakładamy psu oraz pilota, który służy do przesyłania komend na odległość. Zasięg odbioru zależy od producenta; waha się od 100 w standardowych do 1600m w profesjonalnych systemach używanych głównie w myślistwie. Komendy to impulsy elektrostatyczne, które mają za zadanie wywoływać krótkotrwały dyskomfort psa. W obroży niezbędna jest możliwość regulacji siły impulsu, wówczas długość i nasilenie impulsu można dobrać do wrażliwości psa – najlepiej, jeśli pomoże w tym trener. Pies powinien odbierać impuls jako nieprzyjemne, krótkotrwałe odczucie, a nie jako ból. Używanie impulsów o zbyt dużym nasileniu jest niedopuszczalne i staje się znęcaniem. Dobre modele mają możliwość ostrzegawczego sygnału dźwiękowego przed wysłaniem impulsu – i to ten sygnał z reguły wystarcza do nauki posłuszeństwa (sam impuls jest wtedy ostatecznością). Obroża może również zawierać dodatkowe funkcje, między innymi obsługę jednym pilotem kilku obroży (kontrola nad większą ilością psów).
Obroże antyszczekowe – są to obroże, które mają za zadanie ograniczać szczekanie lub wycie psa. Mogą mieć różny mechanizm działania, mają np. wmontowany mikrofon bądź czujnik wibracji krtani. Te drugie pozwalają wyeliminować reakcje obroży na szczekanie innych psów lub głośne sygnały w pobliżu. Szczekanie psa powoduje (w zależności od modelu) wysłanie impulsu elektrycznego, sygnału ultradźwiękowego, jednak większość modeli działa przez uwolnienie niewielkiej ilości substancji zapachowej, nieprzyjemnej dla psiego nosa (najczęściej jest to zapach cytrynowy). Jeśli obroża działa na zasadzie impulsu, to koniecznie powinna posiadać system regulacji natężenia!
Systemy niewidocznych ogrodzeń – inaczej elektryczne pastuchy. Pozwalają na ograniczenie wejścia psa na obszar zakazany. Może to dotyczyć ogrodu (zewnętrzne strefy ograniczające) lub pomieszczenia w domu. Systemy zewnętrzne składają się z obroży, kabli (które będą otaczały daną strefę) i nadajnika wysyłającego impuls. Najczęściej strefę, w której obrębie wysyłany jest impuls, otacza najpierw strefa ostrzegawcza. Pies po wejściu w tę strefę jest ostrzegany sygnałem dźwiękowym o zbliżaniu się do zakazanego obszaru (kabla), a jeśli ją przekroczy – wysyłany jest impuls. Nieprzyjemne odczucie zmusza psa do opuszczenia miejsca. Domowe systemy do wewnętrznych pomieszczeń posługują się głównie zapachem uwalnianym z obroży na sygnał z nadajnika, umieszczonego w zakazanej strefie.
W przypadku obroży warto pamiętać o tym, jak długo w obroży trzymają baterie. Uciążliwe jest wymienianie co chwilę baterii, niektóre modele mają wbudowane zamiast tego akumulatorki, które można ładować zasilaczem. I co jeszcze ważne, obroża powinna być wodoszczelna. Należy także pamiętać o tym, że w kontakcie obroży z mokrą sierścią i skórą impulsy są mocniej odczuwane przez psa i należy ustawić je na niższe; Niektóre obroże są dostosowane do ras mających długą sierść i podszerstek lub nadają się tylko dla dużych ras.
Wybierając obrożę elektryczną dla swojego pupila należy się kierować przede wszystkim jego dobrem – o czym świadczy jakość obroży. Należy wybierać sprawdzone marki, producent powinien posiadać instrukcję w języku polskim oraz odpowiednie certyfikaty świadczące o bezpieczeństwie dla zwierzęcia. Dobry sprzęt to dosyć droga inwestycja (ceny wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych), ale nie warto narażać psa na krzywdę w przypadku kupna niesprawdzonych, wadliwych produktów.
Na koniec dodam, że nie należy używać elektrycznej obroży przez całe życie zwierzęcia, jest ona pomocą w specjalistycznym szkoleniu. Przy właściwym używaniu psy na ogół szybko się uczą i efekty są długotrwałe. Jako uzupełnienie i utrwalenie nauki można zastosować przez jakiś okres czasu atrapy takiej obroży. Z powodów oczywistych do pilota nie mogą mieć dostępu dzieci. A także osoby, które mają ochotę iść na przysłowiową łatwiznę i zamiast tradycyjnego szkolenia od razu decydują się na O.E., bo wtedy najłatwiej wyrządzić zwierzęciu krzywdę. Trzeba podkreślić , że szkolenie z użyciem elektronicznego sprzętu wymaga wyczucia i doświadczenia. A decyzja o jego zastosowaniu powinna być poparta bądź zweryfikowana przez doświadczonego trenera i dopiero, kiedy tradycyjne metody zawodzą.
Źródła do artykułu: strony internetowe http://www.elektrycznaobroza.pl/ http://www.easypet.pl/
|