Koszyk jest pusty
  Nie jesteś zalogowany
>> Logowanie
>> Rejestracja
>> Pomoc
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa i nauka
  Akcesoria
  Czystość
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Książki
  Pokarm
  Zabawa
  Akcesoria
  Czystość
  Pokarm
  Zabawa
  Akwarium
  Książki
  Pokarm
  Książki
  Pokarm
  Terrarium

 
Autor: michalm Data: 2009-03-06 15:10:49

Bierzemy psa danej rasy, bo mamy wobec niego konkretne oczekiwania. Nie chodzi tylko o wygląd – choć i on często ma znaczenie – ale także o pewien zespół cech charakteru, których szukamy w przyszłym towarzyszu. Jednak rasa nigdy nie zapewni nam stuprocentowej pewności. Ani nawet osiemdziesięcioprocentowej. Bo co to właściwie za gwarancja?

Mowa oczywiście o psach rasowych – czyli rodowodowych. Tylko dokument poświadczający pochodzenie (do czterech pokoleń wstecz) daje jakąś pewność w sprawie tego, co wyrośnie z naszego ulubieńca. O psach kupowanych na giełdzie/przez internet, o tak zwanych „rasowych bez rodowodu”, nie można tego powiedzieć, bo zwykle nie widzimy nawet ich rodziców, ewentualnie tylko matkę…

Po prostu skłonności

Ale nawet cztery pokolenia nie oznaczają automatycznego sukcesu w zakresie charakteru. Bądź co bądź, wzorce ras określają bardzo dokładnie wygląd danego zwierzęcia, począwszy od koloru i dozwolonych odmian poprzez kształt uszu oraz sposób noszenia ogona po wysokość z dokładnością do kilku centymetrów. O charakterze i temperamencie mówią już bardziej ogólnikowo: z natury jest nieufny albo przyjacielski, ma skłonności do samodzielnego podejmowania decyzji czy wręcz przeciwnie: instynktownie współpracuje z człowiekiem itp.

Co to oznacza? Że usposobienia nie da się przewidzieć. Wielopokoleniowy dobór zwierząt hodowlanych pod kątem pożądanych cech charakteru zaowocował tym, że generalnie takie właściwości dominują w obrębie konkretnej rasy. Ale pewności mieć nie możemy po prostu dlatego, że choć temperament jest w jakimś stopniu dziedziczny, to jednak nie tak bardzo jak wygląd.

W skrócie: dziedziczne są skłonności do określonych zachowań, a nie same zachowania. Czyli na przykład dobermana będzie w miarę łatwo nauczyć aportowania, a malamuta biegania przy rowerze. Jednak przy odpowiedniej konsekwencji oraz zdolności nawiązania porozumienia możemy odwrócić role i zadziałać nieco sprzecznie z wzorcem rasy. Z drugiej strony, same z siebie zwierzaki się niczego nie nauczą, bo nie rodzą się z takimi umiejętnościami.

źródło : http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Rasa-to-zadna-gwarancja,wid,10893344,wiadomosc.html

 

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Aby odpowiedzieć na forum musisz być zalogowany. Zaloguj się.
 
     
Copyright (c) 2008 by TELEZOO.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Aby korzystać z serwisu musisz zaakceptować Regulamin. Chcesz zadać pytanie zapytać o produkt ? Kontakt