|
O toksoplazmozie krąży wiele mitów. Często słyszymy, że głównym źródłem zarażenia są koty, a czasem psy lub że nie powinno się trzymać kota w domu, w którym przebywa kobieta ciężarna. Te informacje są często przyczyną pozbywania się zwierząt z domu lub co gorsza są przypadki znęcania się nad kotami czy psami, bo „przecież to one przenoszą tę straszną chorobę”. Geneza tej choroby jest jednak trochę inna.
Toksoplazmoza jest jedną z najczęściej spotykanych chorób pasożytniczych u ludzi. Wywołują ją pierwotniaki Toxoplasma gondii. Są to wewnątrzkomórkowe pasożyty, których cykl życiowy związany jest z wieloma gatunkami zwierząt. Człowiek zarazić się może toksoplazmozą przez spożycie surowego bądź niedogotowanego mięsa zawierającego cysty z pasożytem lub na skutek spożycia gleby skażonej kałem kotów. Większość ludzi zarażonych nie ma żadnych oznak choroby, poważny problem stanowi ona u osób z upośledzeniem układu odpornościowego, głównie w przebiegu AIDS. Najwięcej złego związanego z tą chorobą dzieje się wówczas, kiedy zarażone zostanie śródmacicznie nienarodzone dziecko.
Koty jako zwierzęta wydalające jaja pasożytów z kałem, wcześniej były uważane za główne źródło tej choroby. Jednak obecnie wiadomo, że najczęstszą przyczyną zarażenia się pierwotniakami Toksoplazma jest mięso zawierające cysty ze stadiami rozwojowymi pasożyta. Mimo, że pod wpływem wysokiej temperatury cysty są niszczone, to nierzadko gotowane jest ono zbyt krótko lub spożywamy je z cystami na surowo jako tatar. Kot jest żywicielem ostatecznym toksoplazm. U kota w jelicie przyjmują one postać dorosłą, u innych zwierząt, a także u człowieka ich formy rozwojowe umiejscawiają się w tkankach tworząc cysty. My i inne zwierzęta, takie jak gryzonie, psy, świnie czy bydło jesteśmy wówczas żywicielami pośrednimi dla tych pierwotniaków. Kot, żeby zarazić się toksoplazmozą również musi zjeść surowe mięso, w którym znajdują się owe cysty i dopiero wtedy następuje ich przekształcanie się do form dorosłych. Wydalanie z kałem jaj pasożytów u kotów nie jest ciągłe, występuje przez około dwa tygodnie po zarażeniu, potem sporadycznie lub wcale. Wydalone jaja dopiero po 2-5 dniach uzyskują zjadliwość i wówczas są groźne dla człowieka i innych zwierząt. To oznacza, że dopiero zalegający dwa dni w kuwecie koci kał może zawierać niebezpieczne jaja. Zarażenie się człowieka przez kontakt z kocimi odchodami jest rzadsze niż spożycie niedogotowanego mięsa zawierającego cysty. Pokarm według wielu publikacji jest najczęstszą przyczyną zarażenia się Toxoplasma u ludzi. Także wiele badań wykazało , że posiadanie kotów wcale nie oznacza pozytywnych wyników badań na przeciwciała przeciwko Toxoplasma u ich właścicieli.
Co z psami? Czy one mogą być źródłem toksoplazmozy? Otóż tylko wówczas możemy zarazić się od psa tymi pasożytami, jeśli zjemy jego mięso. Psy są również żywicielami pośrednimi , które mogą zawierać tylko w narządach lub mięśniach cysty z formami rozwojowymi Toxoplasma i nie jest możliwe wydalanie ich inną drogą. Amatorów psiego mięsa jest na szczęście na świecie bardzo niewielu.
Mięso, które może zawierać cysty, a które spożywamy ,to najczęściej: wieprzowina, baranina, jagnięcina, drób wiejski, gołębie, rzadziej konina, drób przemysłowy- brojlery i wołowina. Do zarażenia się toksoplazmozą może dojść również na skutek zjedzenia nie poddanego wystarczająco obróbce cieplnej mięsa pochodzącego z tzw. ”dziczyzny” . Nie badane weterynaryjnie mięso z dzikich zwierząt (saren, zająca , królika, dzika) pochodzące np., z kłusownictwa może być nie tylko dobrym źródłem toksoplazmozy, ale również masy innych pasożytów, w tym włośnia. Zagrożenie toksoplazmą może stanowić również woda skażona jajami lub warzywa uprawiane na zawierającej je glebie.
Po zarażeniu najczęściej ludzki układ odpornościowy radzi sobie z pierwotniakami i człowiek tego nie zauważa. Zazwyczaj zarażeni nie wymagają leczenia. U niektórych ludzi po kilku tygodniach występują objawy grypopodobne - powiększenie węzłów chłonnych , gorączka, bóle głowy, anemia. W naszych tkankach przy przewlekłym zarażeniu powstają cysty , które przy prawidłowej odporności tkwią uśpione i nie stanowią zagrożenia. Rzadko cysty umiejscawiają się w oczach, co może powodować stany zapalne i zaburzenia widzenia. U osób z upośledzoną odpornością tak jak w przebiegu AIDS toksoplazmoza jest bardzo wyniszczającą chorobą. Wiele ludzi umiera w wyniku zapalenia mózgu na jej tle .Niezwykle rzadko , ale również może dojść do zarażenia się toksoplazmą przy transplantacji narządów. Dlatego w grupie większego ryzyka znajdują się również osoby po przeszczepach. Jednak największe zagrożenie , co czyni toksoplazmozę tak groźną chorobą , stanowi dla nienarodzonych dzieci. Wrodzona toksoplazmoza występuje, kiedy na skutek zarażenia kobiety w ciąży dochodzi do zarażenia płodu. Może wówczas dojść do poronienia lub różnego rodzaju uszkodzeń płodu. Około połowa zarażonych kobiet przekazuje patogen swoim nienarodzonym dzieciom, wówczas także nie musi dojść do wystąpienia u nich zmian. Ważne jest wykonywanie badań na toksoplazmozę przez kobiety w ciąży oraz przestrzeganie pewnych zasad, aby zmniejszyć ryzyko zarażenia. Zapobieganie jest niezmierne ważne, ale bez większych przeszkód da się jednocześnie pogodzić i ciążę i kocią pasję.
Zasady ograniczenia ryzyka :
1. należy zawsze się upewnić, czy spożywane mięso jest ugotowane
2. myć ręce i naczynia po kontakcie z surowym mięsem
3. kotom podawać tylko gotową karmę lub gotowane mięso i ograniczyć ich wychodzenie za zewnątrz i możliwość polowania
4. kobiety w ciąży nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z kocim kałem , lepiej poprosić inną osobę o sprzątanie odchodów i robienie tego codziennie na bieżąco. Po każdym sprzątnięciu trzeba umyć ręce.
5. ważne jest używanie rękawiczek do pracy w ziemi, ponieważ może być ona zanieczyszczona jajami oraz dokładne mycie warzyw
6. a także używanie rękawic podczas przygotowywania potraw mięsnych.
Czy da się zbadać kota na obecność Toxoplasma? Koty również mogą chorować na toksoplazmozę jak żywiciele pośredni i oprócz objawów klinicznych, takich jak problemy ze wzrokiem, bóle jamy brzusznej czy zaburzenia oddychania, może dojść do poronień czy zapalenia mózgu. Jednak u większości kotów inwazja nie jest zupełnie widoczna i badania wykonywane są na wyraźne życzenie właściciela. Badanie kału na obecność jaj ma sens jedynie w krótkim czasie, kiedy zarażony kot je wydala, natomiast poza tym okresem nie jesteśmy w stanie stwierdzić za pomocą tego badania czy kot jest zarażony. Wynik ujemny wcale nie wyklucza inwazji. Jednak to, że kot nie wydala jaj jest dla nas dobrą informacją, bo oznacza, że ryzyko zarażenia się od danego kota jest bardzo niskie. Można również wykonywać badania wykrywania przeciwciał we krwi kota przeciwko Toxoplasma lub za pomocą techniki PCR , która służy do wykrywania DNA pasożyta .Wykonują je specjalistyczne laboratoria weterynaryjne.
źródło zdjęcia:www.petconnection.com/blog/wp-content/uploads... |