|
Największe firmy ubezpieczeniowe proponują polisy dla zwierząt domowych. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro psy i koty często są nam bliscy jak członkowie rodziny.
Skoro rolnicy ubezpieczają trzodę chlewną i zwierzęta pracujące na roli, to dlaczego nie wykupić polisy dla psa lub kota? Gdy coś stanie się ulubionemu futrzakowi, to zwykle nie szczędzimy pieniędzy na leczenie. Ubezpieczenie ma zagwarantować jak najlepszą pomoc.
Niewiele firm decyduje się na sprzedaż tzw. polisy dedykowanej. Przeznaczona jest ona m.in. dla opiekunów oraz hodowców psów i kotów. Umowa podpisywana jest maksymalnie na rok. Warunkiem jej zawarcia jest przedstawienie zaświadczenia wystawionego przez lekarza weterynarii, że nasz pupil jest zdrowy i nie posiada wad. Ważny jest wiek zwierzaka (np. od 6 miesięcy do 6 lat).
Leczenie w pakiecie
Co otrzymujemy w zamian? Jedna z największych polskich firm ubezpieczeniowych gwarantuje pokrycie kosztów poniesionych z tytułu: leczenia (do 2 tys. zł), padnięcia lub uśpienia z konieczności (do 6 tys. zł), usunięcia zwłok i pochówku (400 zł), a także odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane przez zwierzę (20 tys. zł). Składki są zróżnicowane i uzależnione od wybranej opcji (można się zdecydować na samo leczenie) oraz wartości zwierzaka (rasy i nagród).
Wygoda ogromna, zwłaszcza kiedy ubezpieczyciel zadba o kontrakty z lecznicami. W takiej umowie są darmowe badania, leki, zabiegi ambulatoryjne i operacje.
Ubezpieczenia dedykowane wciąż nie sprzedają się w Polsce najlepiej. Niektóre z firm postanowiły więc dołączyć polisę dla zwierząt do innej oferty. Przykład? Ubezpieczenie mieszkania. Co prawda nasze pupile w niczym nie przypominają nieruchomości, ale w tym przypadku potraktowane są mniej więcej jako elementy „wyposażenia” naszych czterech kątów.
źródło : www.wp.pl |